Transplantologia. Czy warto zostać dawcą organów?

transplantologia

Jednym z wielu etycznych dylematów współczesnej medycyny jest temat transplantologii, czyli przeszczepiania narządów, tkanek lub komórek z jednego ciała na inne ciało. Słowo „transplantacja” pochodzi od łacińskiego słowa transplantare („przesadzać”, „przenosić”). Przeszczepiony fragment nazywany jest przeszczepem lub transplantem. Transplantacja może być dokonana w ramach autotransplantacji, czyli wewnątrz tego samego organizmu( z jednego miejsca na drugie) lub w ramach allotransplantacji, gdzie dawca i biorca muszą należeć do tego samego gatunku. Przeszczep może być dokonany także z osobnika martwego na żywego biorcę i jest to wtedy transplantacji ex mortuo lub z żywego dawcy na żywego biorcę czyli transplantacji ex vivo.

Idea transplantacji pojawiała się już w mitologii greckiej, egipskiej oraz jest obecna w Piśmie Świętym. W mitologii greckiej występuje historia Prometeusza, który został przykuty do skały Kaukazu za karę, bowiem bogowie przyłapali go na kradzieży ognia z Olimpu. Codziennie wygłodniały sęp wyjadał mu wątrobę, która nieustannie odrastała. W mitologii egipskiej odnajdujemy mit o Ozyrysie i Izydzie. Poćwiartowane ciało Ozyrysa zostało rozrzucone przez jego brata w 14 kawałkach po całym Egipcie. Izyda ruszyła na poszukiwania porzuconych fragmentów, po czym znalazła je i ulepiła z gliny duplikat. Po święceniach ciało Ozyrysa ponownie stanowiło całość. Opisy nieudanych przeszczepień różnych narządów znaleźć można również w dziełach chińskich lekarzy sprzed wielu setek lat p.n.e. Motyw cudownie zregenerowanego narządu odnajdujemy także w Piśmie Świętym, gdzie odrasta ucho św. Pawła, ucięte przez żołnierza aresztującego Jezusa.

Początki współczesnej transplantologii sięgają pierwszych lat XX w. Jednym z jej prekursorów był A. Carrel, który stworzył technikę zespoleń naczyniowych. Pierwszym narządem do przeszczepiania była nerka, z racji tego, że posiada niezbyt skomplikowaną pod względem przeszczepiania budowę. Pierwszą próbę przeszczepienia nerki zwierzęcej, człowiekowi podjął w roku 1933 chirurg J.J. Woronoj. Próba okazała się niestety nieudana ze względu na brak podobieństwa organizmów dawcy i biorcy. Udane przeszczepienie ludzkiej nerki człowiekowi miało miejsce w roku 1954 w USA. Od tamtej pory udane przeszczepy różnych narządów wykonywano na całym świecie. Badania związane ze strukturą antygenów, zgodności tkankowej czy budowy genów towarzyszyły próbom przeszczepiania narządów, w związku z czym powstały tzw. immunosupresory, czyli środki zwalczania odpowiedzi immunologicznej organizmu po przeszczepieniu mu narządu. W Polsce pierwsze udane przeszczepienie nerki ze zwłok wykonali w 1966 roku J. Nielubowicz i T. Orłowski. Następnie, w roku 1985 Z. Religa dokonał pierwszego udanego przeszczepu serca. W 1989 roku jednoczesne przeszczepienie nerki i trzustki wykonali J. Szmidt i M. Lao.

Podstawowymi problemami współczesnej transplantologii są skomplikowane procesy immunologiczne przy przeszczepach genetycznie różnych od organizmu biorcy. W przypadku przeszczepów syngenicznych, czyli pochodzących od dawcy identycznego pod względem genetycznym do biorcy, możliwe jest przyjęcie się przeszczepu, bez zabiegów zmieniających naturalne działanie systemu odpornościowego organizmu. W innym przypadku, konieczne jest przeszczepianie komórek odpornościowych lub zastosowanie leków hamujących czynność układu immunologicznego. Tylko wtedy można osiągnąć pewną tolerancję przeszczepu. Obecnie, narządy do przeszczepu można pobierać od osób żywych lub ze zwłok. We wszystkich krajach dawcą narządu może być żyjąca osoba spokrewniona genetycznie z potencjalnym biorcą, czyli rodzice lub rodzeństwo. W nielicznych krajach, takich jak USA i niektórych krajach skandynawskich, przeszczepy dopuszczalne są też w przypadku pokrewieństwa emocjonalnego, czyli dawcą może być współmałżonek. Pobieranie narządów ze zwłok odbywa się tylko za pisemną zgodą nieżyjącej osoby, która wyraziła ją za życia na piśmie.

W celu odpowiedniego doboru dawcy i biorcy narządu powstały organizacje ogólnonarodowe i ponadnarodowe, które zrzeszają wszelkie ośrodki transplantacyjne. Przykładami takich organizacji są Francetransplant, Eurotransplant czy polska organizacja Poltransplant, która działa od 1933 roku. Organizacje te koordynują pobieranie, przesyłanie i przeszczepianie narządów. Handlowanie narządami jest nielegalne i jednoznacznie potępiane przez wszystkie środowiska transplantacyjne. Niestety, w niektórych krajach takich jak Indie, Irak, Pakistan istnieje czarny rynek handlu narządami pobieranymi od osób żywych(!).

W dzisiejszych czasach, chirurgia transplantacyjna jest znaną dziedziną medycyny, która stanowi standardową metodę medyczną. Wątpliwości i pretensje społeczeństwa, które pojawiały się w początkowym okresie rozwoju tej metody terapeutycznej zostały w dużej mierze pokonane i znacznie ucichły. Chirurgia transplantacyjna sprawiła, że dokonano wielu zmian w przepisach prawa oraz zapoczątkowała dużą ilość procesów zmieniających sposób działania medycyny w kontekście społecznym. Zmiany te polegają na uniwersalizacji działań medycznych. Transplantacja, jako dziedzina medycyny, wymaga szerokiej sieci logistycznej i wymiany informacji o organach, dawcach i biorcach pomiędzy placówkami medycznymi.

Problemy prawne związane ze społecznym charakterem medycyny transplantacyjnej polegają na pozyskiwaniu organów do przeszczepów. W Polsce wprowadzono niegdyś zasadę tzw. zgody domniemanej. Rozwiązanie to nie ułatwiło jednak pobieraniu organów od zwłok, ze względu na dużą siłę tradycji oraz sprzeciw rodziny zmarłej osoby. Możliwość procesów sądowych i pojawiających się argumentów, jako że osoba zmarła nie udzieliła za życia zgody na pobieranie od niej organów przeważyły i doprowadziły do usunięcia postulatu o zgodzie domniemanej. W tej sytuacji wprowadzono kolejną zmianę prawa polegającą na wprowadzeniu tzw. zgody wyraźnej. Polega ona na tym, że osoba wyrażająca zgodę na pobieranie jej organów po śmierci musi nosić przy sobie własnoręczną zgodę na wykorzystanie medyczne jej zwłok.

Akceptacja transplantacji i przyjęcie jej jako dziedziny medycyny, która jest etycznie i moralnie dopuszczalna opiera się na tezie, że jest to metoda, która ratuje zdrowie i życie wielu ludziom. Problematycznym aspektem etycznym jest możliwość przeszczepu organów osoby zmarłej, osobie żywej. Zwolennicy takiego działania argumentują to tym, że zmarłemu nie da przywrócić się już życia, natomiast jego organy mogą być wykorzystane dla podtrzymania życia innej istoty ludzkiej.

Poparcie udzielone przez Kościół katolicki dla tej dziedziny medycyny miało bardzo duże znaczenie i przyczyniło się do powszechnej akceptowalności transplantologii. Stanowisko Kościoła katolickiego w sprawie przeszczepiania narządów jest pozytywne. Już dokumenty II Soboru Watykańskiego zawierały zgodę i przychylność wobec transplantologii pod warunkiem zachowania szacunku dla ludzkiego życia. Papież Pius XII uważał, że człowiek ma prawo zadysponować swoim ciałem wedle własnego uznania, ale tylko w celach pożytecznych i szlachetnych oraz w dobrej wierze pomocy drugiemu człowiekowi.

Pozytywne stanowisko wobec transplantologii wielokrotnie wyrażał Jan Paweł II. Jednym z fragmentów jego przemowy podczas XVIII Kongresu Międzynarodowego Towarzystwa Transplantacyjnego w Rzymie, 29 sierpnia 2000: „Transplantacja to duży krok naprzód w służbie nauki dla człowieka i obecnie wielu ludzi zawdzięcza swoje życie przeszczepionemu narządowi. Co więcej, technika transplantacji udowodniła, że jest znaczącym sposobem osiągnięcia głównego celu całej medycyny – służenia ludzkiemu życiu. Dlatego też w Liście Encykliki „Evangelium Vitae” sugerowałem, że jedną z dróg pielęgnowania prawdziwej kultury życia jest dawstwo narządów, wykonywane w sposób etycznie akceptowalny, z zamiarem oferowania szansy na zdrowie, a nawet życie, chorym, którzy czasem nie mają innej nadziei”

Istnieją również argumenty przeciwko tezie o moralności transplantologii. Pierwszym z nich są tezy głoszone przez Bogusława Wolniewicza, które wskazują na to, że przeszczepianie narządów to nowy rodzaj ludożerstwa- tzw. kanibalizm medyczny. Jego zdaniem transplantologia nie różni się prawie od kanibalizmu, z wyjątkiem aspektu technicznego. W przypadku kanibalizmu chodzi o zjadanie części ciała drugiego człowieka, a w przypadku transplantacji o wszczepianie części ciała do wnętrza drugiego człowieka. W obu przypadkach istota zachowania jest taka sama- przedłużenie swojego życia, wzmocnienie własnych sił witalnych i energii życiowej (kanibalizm głodowy, kanibalizm religijny).

Drugi zarzut moralny wobec transplantologii postawił Jerzy Kopania. Jego zdaniem pacjent oczekujący na przeszczep zwłok oczekuje śmierci drugiego człowieka, żeby uratować swoje zdrowie lub życie. Zachowanie te jest niemoralne i niezależne od chorego, gdyż może on wypierać ze swej świadomości owo oczekiwanie. Zarówno prof. Wolniewicz, jak prof. Kopania nie domaga się w swoich argumentach zaniechania praktyk transplantacyjnych, lecz zwraca uwagę na zmiany w systemie moralnym człowieka.

Moralne konsekwencje chirurgii transplantacyjnej są w dużej mierze negatywne. Terapia transplantacyjna generuje działania przestępcze, patologiczne i w swej istocie, niemoralne. Na świecie istnieje nielegalny handel organami do przeszczepów. Poza tym, powstała niezdrowa konkurencja występująca pomiędzy szpitalami o dostęp do zwłok. Wszelkie postępujące w naszej cywilizacji procesy sprawiają, że aspekt duchowy człowieka pojmowany jest jedynie w perspektywie doczesnej. Życie doczesne człowieka jest wartością najważniejszą i najwyższą, a wszelkie działania służące przedłużaniu życia oraz polepszania jego jakości są akceptowalne i uważane za moralne. To dlatego wszelkie wątpliwości natury etyczno- moralnej związane z transplantologią są usuwane i pomijane.

To czy przeszczepianie narządów jest postępowaniem moralnie usprawiedliwionym każdy musi rozstrzygnąć samemu. Czy warto zostać dawcą organów? Aby móc przeszczepić narządu od osoby zmarłej należy dokonać tego jeszcze przed rozpoczęciem u niej procesów gnilnych. Pobranie organów od osoby zmarłej wykonuje się po stwierdzonej wcześniej śmierci mózgu. Działanie organów wewnętrznych takich jak płuca czy serce może być sztucznie podtrzymywane przez aparaturę medyczną. Z „Ustawy o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów” wynika, że pobranie narządów od osoby zmarłej może być dokonane w przypadku gdy:

• nie wyraziła ona sprzeciwu na pobranie od niej narządów po śmierci,
• narządy osoby zmarłej nadają się do przeszczepienia,
• osoba za życia dokonała zgody w postaci tzw. „oświadczenia woli”

Dawca narządów może być każda osoba, która popisała oświadczenie woli oraz ponadto spełnia wymogi dotyczące zdrowia, czyli nie chorowania na AIDS, nowotwory itp. Aby zostać dawcą należy wypełnić deklarację dotyczącą zamiaru oddania narządów do przeszczepu w razie wypadku. Deklarację taką można znaleźć w Internecie. O podpisaniu deklaracji należy poinformować najbliższą rodzinę. Taką deklarację należy nosić przy sobie, najlepiej w portfelu obok innych dokumentów.

VN:F [1.9.16_1159]
Ocena: 5.0/5 (3 Głosy cast)
Transplantologia. Czy warto zostać dawcą organów?, 5.0 out of 5 based on 3 ratings

Jedna myśl na temat “Transplantologia. Czy warto zostać dawcą organów?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *